| Udostępnij

Prawdziw-e-wakacje

Rynek usług turystycznych, który od dwóch lat przeżywa zapaść, wraca na prostą choć nadal wyboistą drogę. Nie jest to wyłącznie zasługa aktywności internetowych biur podróży, ale podejmując analizę segmentu usług turystycznych nie można pominąć tego zjawiska. Jak podkreśla Brian Ek z Priceline, jednego z liderów turystyki online, “jeśli jesteś turystą, ten rok jest dla Ciebie“.

Branża turystyczna utrzymuje się w ścisłej czołówce e-sprzedaży. Mimo to wyniki badań przeprowadzonych przez PhoCusWright pokazują, że klienci często narzekają na brak elastyczności ofert przedstawianych im przez wirtualne biura podróży. Ponad 70% badanych Amerykanów podkreśla, że ograniczenia stawiane im przez witryny sprzedające usługi turystyczne, zniechęcają do korzystania z ich oferty. Liderzy rynku muszą zatem myśleć o rozwoju. Turyści stają się coraz bardziej wymagający i oczekują coraz bardziej kompleksowej obsługi.

Już teraz możemy zaobserwować pozytywne zmiany. Serwisom turystycznym nadal daleko do sprawności z jaką Amazon sprzedaje książki, ale wydaje się że będą przyciągać coraz więcej klientów. Prognozy o dużym wzroście sprzedaży tego typu usług przez Sieć mogą się okazać trafione. Blady strach pada na agentów turystycznych, którym analitycy Bear Stears wróżą wyginięcie w przeciągu najbliższych 10 lat.

Reorganizacja której poddawane są najprężniejsze marki turystyczne w Internecie wydaje się potwierdzać słowa rzecznika Priceline. Od połowy marca możemy podziwiać nową odsłonę jednego z największych serwisów turystycznych LastMinuteTravel.com. Wydaje się, że zmiany, które pojawiły się na stronie to odpowiedź na wyniki badań przeprowadzonych przez Vividence wspólnie z PhoCusWright.

LastMinuteTravel.com wprowadziło możliwość przeglądania ofert nie tylko dostępnych w ich własnej bazie, ale także ofert tych biur, które podjęły z nimi współpracę. Na jednej witrynie pozwala zapoznać się z ogromną ilością propozycji. Operator witryny odpowiada tym samym na drugi poważny zarzut, po braku elastyczności proponowanych pakietów, stawiany stronom turystycznych. Chodzi mianowicie o ograniczenie możliwości wyboru do oferty konkretnego biura podróży czy organizatora wyjazdu (50% uczestników badania Vividence/PhoCusWright).

Zmiany w kierunku rozszerzania oferty widzimy nie tylko na LastMinuteTravel.com ale także, na stronach takich potęg jak Expedia, Travelocity, Orbitz czy Priceline. Gra o pozycję lidera rozgrywa się na dwóch płaszczyznach. Z jednej strony jest to walka o indywidualnego klienta, z drugiej strony to rywalizacja na rynku usług korporacyjnych. Przewiduje się, że sprzedaż na tym drugim rynku osiągnie poziom 26 miliardów dolarów w 2008 roku co stanowić będzie 28% wartości całego rynku sprzedaży wyjazdów służbowych. Walka zatem jest warta świeczki. Szczególnie, że osoby odpowiedzialne za planowanie wyjazdów służbowych w związku z wyraźnymi cięciami w swoich budżetach zaczynają dostrzegać zalety dokonywania wyborów i kupowania w Internecie.

Aby zdobyć przewagę na rynku klientów indywidualnych potrzebny jest rozwój oferty w zakresie udzielania pełnej informacji oraz udostępniania narzędzia pozwalającego zminimalizować słaby punkt e-sprzedaży, czyli brak kontaktu z agentem turystycznym. Nie wystarcza już posiadanie ogromnej bazy hoteli, lotów czy bazy destynacji wakacyjnych. Trzeba je prezentować w tak przekonujący sposób, aby osoba zainteresowana konkretną propozycją mogła odnaleźć o niej wszystkie niezbędne informacje, a przez to utwierdziła się w przekonaniu, że to właśnie to czego poszukiwała.

Przeglądanie ofert turystycznych jest przyjemne i stosunkowo proste. Jednak podjęcie decyzji i akceptacja warunków sprzedaży to zupełnie inna historia. Zakup usług turystycznych w Internecie związany jest z wątpliwościami dotyczących słuszności wyboru, rzetelności i aktualności informacji zawartych na stronie WWW sprzedawcy. Szczególnie, że wirtualni turyści, podejmując coraz bardziej przemyślane decyzje, kupują coraz bardziej kompleksowe, a tym samym droższe usługi. Jest to zresztą trend, który mocno promują sami sprzedawcy.

Jeśli zapewnienia decydentów wirtualnych biur podróży zostaną zrealizowane, to kolejne lata przyniosą nam prawdziwe wakacje. Nawet aparycję rezydenta, czy pilota wycieczki będziemy mogli dobrać do naszych potrzeb siedząc przed monitorem i dokonując wyboru na wiele miesięcy przed planowanym urlopem.

Ulegając wiosennemu optymizmowi należy pamiętać, że Polska nadal leży na peryferiach światowego Internetu. Wiąże się to nie tylko, z coraz mniejszymi, ale wciąż sporymi trudnościami z dostępem do sieci dla większości mieszkańców. Minimalny jest udział w krajowym rynku międzynarodowych graczy internetowej sprzedaży usług turystycznych, a to właśnie oni dzięki dużym nakładom na rozwój wyznaczają wszelkie trendy. Na pewno też cechy, przyzwyczajenia i siła nabywcza krajowych odbiorców usług turystycznych są odmienne od klientów w USA, gdzie światowe trendy się kształtują.

Moim zdaniem działania głównego gracza polskiego rynku usług turystycznych są co najmniej niepokojące. Dążenie do prezentowania wybranych ofert, głównie tych które najlepiej się sprzedają, to działania zmierzające do minimalizacji utrzymania wirtualnego biura podróży. To również dowód na to, że polski klient nie jest zbyt wymagający. Obawiam się, że to również droga, na której wkrótce dla polskich sprzedawców pojawi się znak stop. Oby nie wyprzedzili ich wtedy wchodzący na polski rynek globalni gracze z wyższej ligi. Tak jak to było wtedy, gdy w Polsce pojawiali się zachodni tour-operatorzy sprzedający kanałami tradycyjnymi.

Marcin Fiedziukiewicz,

Kierownik Projektów OPCOM.pl

Ciekawe? Masz komentarz? Zabierz głos na Forum!



Podziel się tym artykułem:

Podobne artykuły:

Skomentuj

Wydarzenia TMT

Ostatnio na Forum BiznesNet.pl

Strategie e-marketingu » Podsumowanie roku i raport z marketingu internetowego - jak?

» Podsumowanie roku i raport z marketingu internetowego. Jak to robicie? Jarek z Łodzi chciałby się dowiedzieć i wymienić uwagami. Lepiej pisać do mnie bezpośrednio na ezin@o2.pl...

Prowadzenie firmy » Czy używasz w firmie programu CRM?

» To zacznijcie. Akurat dla biznesu jest to zbawienne, nawet jeśli macie przeciętną liczbę zleceń. Wiele zależy od danego przypadku, ale ogólnie skoro system Berberis masz w wersji darmowej, to czemu nie korzystać? Zamiast umieszczać wszystko na kartkach, chyba zdecydowanie lepiej tak to ogarnąć, prawda? W ten sposób nic nie zaginie....

Prowadzenie firmy » Czy używasz w firmie programu CRM?

» Nie używamy....

Prowadzenie firmy » Czy używasz w firmie programu CRM?

» Jeśli chodzi o systemy, to na pewno Berberis, w wersji Minima. Kawał solidnego rozwiązania - mimo darmowości, macie tam mnóstwo funkcji, które na bank wykorzystacie. Największe znaczenie mają podstawowe parametry. Inna sprawa - system można normalnie testować, zresztą... skoro to darmowa wersja to jaki problem? Sami musicie wprowadzić dane, ocenić jakość działania, ale to jakoś specjalnie trudne nie będzie....

Prowadzenie firmy » PawełCar - opinie o aucie, Ostrzeszów

» Pomożecie? Nie znam tego komisu, a mam upatrzone świetne auto: https://www.otomoto.pl/oferta/opel-astra-1-6-16-v-po-lifcie-czujniki-parkowania-klimatyzacja-komputer-zamiany-ID6yHzJD.html Da się cokolwiek powiedzieć, na podstawie tego co widać w opisie i na fotkach?...

Najskuteczniejsze formy reklamy » Konkurs Złota Dwudziestka

» Ruszył konkurs, którego celem jest wyłonienie 20 polskich producentów dóbr konsumpcyjnych, posiadających blogi firmowe, na których prezentowane są walory produktów. Pierwsza eliminacja już za nami: https://bruxer.wordpress.com/najlepsze-blogi-producentow/ Teraz zachęcamy wszystkich do współpracy w przygotowaniu kolejnej eliminacji. Jacy producenci ze swoimi blogami powinni być jeszcze uwzględnieni? Szukamy tych z najlepszymi blogami. Zachęcamy też do dyskusji nad kryteriami oceny, które w istocie dopiero są tworzone. (Brux) brux@post.com...

Praktyka e-biznesu » Reklama w Internecie, strona www lub e-sklep za darmo!!!

» Myslę, że dodanie firmy do katalogu wystarczy...

Marketing i reklama » Obniżamy ceny na popularne domeny

» Na Świętaobniżamy ceny rejestracji najpopularniejszych adresów. Domeny .EU oraz .PL kosztują teraz tylko 6,90 zł netto. Domeny w niskiej cenie można rejestrować zarówno będąc osobą prywatną, jak i przedsiębiorcą. Nie obowiązuje limit liczby rejestracji, a każdy klient może skorzystać z bonusów: bezpłatnego konta hostingowego Free kuponu FreshMail umożliwiającego wysyłkę mailingu do 10 000 odbiorców rabatu na program antywirusowy G Data Rejestrując domenę wraz z kontem hostingowym FREE po roku zapłacisz tylko za odnowienie domeny. Za przedłużenie konta hostingowego nie zapłacisz nic. Promocja trwa aż do 6 stycznia 2016 roku. Dodatkowe informacje i regulamin są dostępne na naszej stronie internetowej w zakładce Promocje. http://2be.pl/miko...