| Udostępnij

Życie po życiu Wirtualnej Polski

Na początku była fascynacja Internetem kilku wizjonerów. Potem był portal Wirtualna Polska, pasmo sukcesów, pierwsze strony gazet, wycena na poziomie 200 mln USD. Po załamaniu na rynku nowych technologii portal przejęła Grupa TP SA, a potem rozpoczął się konflikt, który doprowadził do upadłości Wirtualną Polskę S.A. Teraz majątek spółki chcą odkupić za 5 mln zł założyciele portalu. Konsorcjum organizowane przez innego założyciela wspólnie z funduszem MCI Management daje za ten sam majątek 36 mln zł. Wkrótce portal może mieć nowego właściciela, albo powoli ulegnie procesowi rozkładu, podczas gdy w sądzie całymi miesiącami toczyły się będą prawne batalie.

Burzliwa historia Wirtualnej Polski

Wirtualna Polska powstała w przysłowiowym “garażu” w roku 1995. Leszek Bogdanowicz, wówczas doktorant w niemieckim ośrodku badań jądrowych Karlsruhe, zainteresował się Internetem i stworzył katalog stron WWW. W tej działalności wspierał go Marek Borzestowski, a wkrótce dołączył Jacek Kawalec. Właścicielem portalu była spółka Centrum Nowych Technologii, która finansowała swoją działalność m.in. tworząc serwisy internetowe. W 1997 w Centrum Nowych Technologii zainwestował swoje pieniądze Maciej Grabski, przedsiębiorca z branży motoryzacyjnej, którego zarazili swoim entuzjazmem Bogdanowicz, Borzestowski i Kawalec.

W latach 1998-2000 Wirtualna Polska odnosiła sukces za sukcesem i na fali zainteresowania Internetem pozyskiwała kolejnych akcjonariuszy, takich jak Prokom, Intel Corporation, DM Penetrator, czy Transcontinental Fund, którzy słono płacili za jej akcje. Wycena wciąż nierentownej spółki została wywindowana do niebotycznego poziomu 200 mln dolarów. Wtedy jednak przyszło załamanie rynku, pieniędzy w kasie zaczęło brakować, a o nowych inwestorów było coraz trudniej. Wtedy do gry wkroczyła Telekomunikacja Polska, której własny projekt pod adresem Portal.pl nie odniósł oczekiwanego sukcesu.

W październiku 2001 r. strategicznym inwestorem i większościowym akcjonariuszem Wirtualnej Polski została firma TP Internet z grupy Telekomunikacji Polskiej. Założyciele WP, poza Bogdanowiczem który pozbył się swoich udziałów wcześniej, sprzedali część swoich akcji TP Internet. Pozostawili sobie jednak około 25 procent z możliwością zbycia ich po atrakcyjnej cenie na rzecz TP Internet w latach 2005-2006, o ile portal osiągnie zapisane w umowie parametry. Taka była umowa, którą obie strony podpisały, będąc świadome jej konsekwencji.

W latach 2001-2003 portal nadal się rozwijał i osiągnął ustalone w umowie progi oglądalności, co miało pozwolić założycielom WP na żądanie od TP Internet za pozostające w ich rękach 25 procent akcji WP około 58 mln dolarów. Byłaby to sprzedaż akcji po wycenie spółki na ponad 1 miliard złotych. W międzyczasie klimat inwestycyjny zmienił się diametralnie, wyceny spółek technologicznych oraz internetowych poszły w dół. Aktualna, rynkowa wycena konkurencyjnego portalu Onet.pl to 310 mln zł, a portalu Interia.pl to 86 mln zł. TP Internet, chcąc zapobiec realizacji niekorzystnej dla siebie opcji, rozpoczęła grę uników i prawnych zabiegów, które miały na celu wymuszenie na założycielach portalu odstąpienie od ich roszczeń, wynikających z podpisanej w październiku 2001 r. umowy. Grupa TP SA zakręciła w międzyczasie kurek z pieniędzmi, dzięki którym wciąż deficytowy portal mógł funkcjonować.

Konflikt trwał do czasu, gdy WP nie była już w stanie regulować swoich zobowiązań, a sąd ogłosił jej upadłość. Paradoksalnie skłóceni akcjonariusze nie widząc możliwości osiągnięcia kompromisu właśnie w upadłości widzieli jedyną szansę na wyjście z patowej sytuacji.

Co ciekawe, spór akcjonariuszy nie powinien mieć wielkiego wpływu na przebieg postępowania upadłościowego. O losach przedsiębiorstwa decydują teraz wierzyciele WP (w przypadku upadłości z możliwością zawarcia układu) lub rynek (w przypadku przetargu przeprowadzonego w ramach upadłości obejmującej likwidację majątku). W każdym z wariantów głos decydujący ma też sąd upadłościowy, który m.in. zatwierdza listę wierzytelności WP. Wierzytelności te można zgłaszać do 10 czerwca br.

Od listy wierzytelności wiele zależy. Jeśli sąd zatwierdzi jako wierzytelność ok. 30 mln zł pożyczone WP przez TP Internet, to głównym wierzycielem portalu decydującym o jego losach stanie się właśnie TP Internet. Tego mniejszościowi akcjonariusze nie chcą, ponieważ oznaczałoby to praktycznie utratę szansy na sprzedaż posiadanych przez nich akcji. TP Internet mogłoby wtedy zadecydować o spłaceniu swoich wierzytelności przez sprzedaż majątku spółki komukolwiek. A spółka bez majątku…

Życie po życiu Wirtualnej Polski

Kilka dni temu Wirtualna Polska złożyła do sądu propozycję ugody z wierzycielami, która opiera się na ofercie inwestora zainteresowanego przejęciem portalu. Tym inwestorem jest założona 26 maja b.r. spółka “Portal Wykup Menedżerski” (PWM). Jej założycielami są Sokrates Inwestycje, należąca do obecnego prezesa WP Marka Borzestowskiego, oraz fundusz inwestycyjny MCI Management. Celem nowo powstałej spółki jest “przejęcie majątku portalu Wirtualna Polska oraz zapewnienie kontynuacji funkcjonowania i jego dalszego rozwoju”.

PWM złożył spółce Wirtualna Polska S.A. ofertę przejęcia jej najcenniejszego majątku, czyli portalu Wirtualna Polska, za kwotę 36 mln PLN. Z tej kwoty 40 procent ma pochodzić z kredytu udzielonego PWM przez CAIB Financial Advisers.

Plan konsorcjum przewiduje przejęcie majątku Wirtualnej Polski wraz ze wszystkimi umowami i pracownikami. Co więcej, do uczestnictwa w konsorcjum zostali zaproszeni pracownicy WP, którym spółka PWM zaproponuje objęcie swoich akcji. Planowana jest 10-procentowa emisja akcji dla wszystkich pracowników portalu. W oficjalnym komunikacie podano, że “Konsorcjum wierzy w strategiczną wartość portalu WP oraz jego zespół – kadrę zarządzającą i pracowników, którzy udowodnili skuteczność działania na tym trudnym rynku.”

Zarząd PWM uważa za korzystne – dla pracowników i użytkowników – odkupienie od Wirtualna Polska S.A. jej majątku, czyli oderwanie portalu od sporu między założycielami, a TP Internet. “Poprzez upadłość spółki możliwa jest fundamentalna zmiana akcjonariatu, co zapewni niezakłóconą kontynuację funkcjonowania portalu” można przeczytać w komunikacie PWM.

Plan PWM zakłada także:

  • Zbilansowanie się spółki do końca 2004 roku i dalsze samofinansowanie rozwoju,
  • Rozwój oferty VISP i VoIP jako źródła dynamicznego wzrostu przychodów spółki,
  • Nawiązanie strategicznych aliansów z globalnymi liderami technologii portalowych,
  • Nawiązanie strategicznych aliansów z wiodącymi polskimi grupami medialnymi,
  • Weryfikacja szans na centralno-europejską konsolidacje portali horyzontalnych wykorzystując lewar wysokiej płynności rynku kapitałowego w Polsce oraz masy krytycznej stosunkowo dużego rynku polskiego na tle innych krajów w Europie Centralnej.

Portal pod adresem WP.pl, ale pod rządami nowego właściciela miałby utrzymać co najmniej obecną, drugą pozycję na rynku portali horyzontalnych. Konsorcjum zakłada, że do momentu osiągnięcia przez spółkę dobrych wyników finansowych (pozytywnego EBITDA) niezbędne będzie dofinansowanie portalu kwotą sięgającą nawet 10 mln zł.

PWM w swojej propozycji przekazanej pracownikom nie ukrywa, że konieczna będzie restrukturyzacja portalu, co może wiązać się “z pewnymi redukcjami kosztów, także kosztów personalnych”. Jak informuje spółka, ta sprawa została od razu uczciwie przedstawiona. PWM nie planuje jednak masowych zwolnień, ale rozsądną restrukturyzację na ograniczoną skalę, która musiałaby nastąpić w każdym wariancie kontynuowania działalności przez portal, niezależnie od tego kto zostałby właścicielem portalu. Obecny poziom zatrudnienia został określony jako “niemal optymalny”.

Co teraz będzie z Wirtualną Polską?

Do 10 czerwca mogą do sądu zgłaszać się wierzyciele Wirtualnej Polski S.A. Potem sąd zatwierdzi listę wierzycieli, którzy będą głosować nad wyborem propozycji układowej. Jeśli sąd uzna wierzytelność TP Internet w wysokości 30 mln zł, to firma ta będzie miała decydujący głos.

Jeśli tak się stanie, to TP Internet będzie mogła wybrać ofertę przejęcia majątku WP za 5 mln zł, złożoną pośrednio przez założycieli portalu, albo ofertę przejęcia majątku WP za 36 mln zł złożoną przez PWM. Nietrudno zgadnąć, która oferta zostanie wybrana, tym bardziej że konsorcjum organizowane przez PWM powiązane jest przez osobę Marka Borzestowskiego z Grupą TP SA.

W przypadku gdy sąd nie uzna spornej wierzytelności TP Internet trudno powiedzieć jak będą głosowali wierzyciele. Teoretycznie lepszą propozycją jest sprzedaż majątku za 36 mln zł, ponieważ wierzyciele zostaną zaspokojeni, a w kasie spółki np. do podziału między akcjonariuszy zostanie jeszcze ok. 30 mln zł.

Po drodze mogą się jednak pojawić komplikacje. Jak wynika z informacji opublikowanych przez portal Gazeta.pl jeden z twórców portalu Wirtualna Polska – Leszek Bogdanowicz – złożył w gdańskim sądzie wniosek o wyłączenie z masy upadłościowej firmy praw autorskich do witryny i nazwy Wirtualnej Polski, czyli majątku którego dotyczą złożone oferty zakupu. Bogdanowicz twierdzi, że jest wyłącznym twórcą portalu, a praw do wykorzystania nazwy i pomysłu nikomu nigdy nie odsprzedawał. Za naruszenie praw autorskich i naprawienie szkód domaga się 158,34 mln zł. “Nigdy nie pozbyłem się praw autorskich do katalogu Wirtualna Polska” twierdził w październiku zeszłego roku w wypowiedzi dla “Gazety Wyborczej” Leszek Bogdanowicz. “Swoje roszczenia w tej sprawie wobec firmy Wirtualna Polska SA zgłosiłem formalnie już w 2001 r. Bez skutku.” Dotychczasowe strony konfliktu wokół Wirtualnej Polski – Grabski i Borzestowski – bagatelizują sprawę. “To bzdura” mówi Grabski. “Nazwa i znaki towarowe zostały dawno zarejestrowane na rzecz spółki. Bogdanowicz sam to podpisywał.”

Nie jest wykluczone, że propozycja konsorcjum zorganizowanego przez PWM nie zostanie przyjęta, bo np. wierzyciele zagłosują za inną propozycją lub ktoś inny zaproponuje wyższą cenę. Nie jest też wykluczone, że przedłużające się procedury, zwłaszcza odwołania od decyzji sądu, mogą spowodować, że portal nie przetrwa w całości do zakończenia postępowania.

Trzeba przyznać, że oferta PWM jest o tyle ciekawa, że w odróżnieniu od pomysłów obecnych akcjonariuszy jest motywująca również dla pracowników portalu. Jak zauważył jakiś czas temu przedstawiciel branży portalowej ich morale w ostatnich miesiącach wyraźnie ucierpiało, a przecież to ich praca wpływa na jakość usług świadczonych przez portal i możliwości rozwoju. Zamiarem konsorcjum jest wprowadzenie dużej ilości akcji spółki do obrotu publicznego, co przy braku inwestora strategicznego powinno uczynić ją najbardziej atrakcyjnym dla inwestorów giełdowych właścicielem portalu internetowego. Pracownicy dzięki temu mogliby w dowolnej chwili sprzedać swoje akcje po rynkowej cenie.

Jak przekonują władze PWM firma ta zaoferowała za majątek Wirtualnej Polski cenę umożliwiającą spłatę wszystkich wierzytelności WP, w taki sposób, aby proces przejęcia portalu skrócić do niezbędnego minimum. Teraz losy WP są w rękach sądu. I oczywiście mniejszościowych akcjonariuszy, którzy walcząc o swoje prawa mogą się odwoływać od jego decyzji, aż portal zniknie z rynku.

Artykuł oparty m.in. na faktach z historii Wirtualnej Polski przytoczonych przez Gazetę Wyborczą

Ciekawe? Masz komentarz? Zabierz głos na Forum!



Podziel się tym artykułem:

Podobne artykuły:

Skomentuj

Wydarzenia TMT

Ostatnio na Forum BiznesNet.pl

Strategie e-marketingu » Podsumowanie roku i raport z marketingu internetowego - jak?

» Podsumowanie roku i raport z marketingu internetowego. Jak to robicie? Jarek z Łodzi chciałby się dowiedzieć i wymienić uwagami. Lepiej pisać do mnie bezpośrednio na ezin@o2.pl...

Prowadzenie firmy » Czy używasz w firmie programu CRM?

» To zacznijcie. Akurat dla biznesu jest to zbawienne, nawet jeśli macie przeciętną liczbę zleceń. Wiele zależy od danego przypadku, ale ogólnie skoro system Berberis masz w wersji darmowej, to czemu nie korzystać? Zamiast umieszczać wszystko na kartkach, chyba zdecydowanie lepiej tak to ogarnąć, prawda? W ten sposób nic nie zaginie....

Prowadzenie firmy » Czy używasz w firmie programu CRM?

» Nie używamy....

Prowadzenie firmy » Czy używasz w firmie programu CRM?

» Jeśli chodzi o systemy, to na pewno Berberis, w wersji Minima. Kawał solidnego rozwiązania - mimo darmowości, macie tam mnóstwo funkcji, które na bank wykorzystacie. Największe znaczenie mają podstawowe parametry. Inna sprawa - system można normalnie testować, zresztą... skoro to darmowa wersja to jaki problem? Sami musicie wprowadzić dane, ocenić jakość działania, ale to jakoś specjalnie trudne nie będzie....

Prowadzenie firmy » PawełCar - opinie o aucie, Ostrzeszów

» Pomożecie? Nie znam tego komisu, a mam upatrzone świetne auto: https://www.otomoto.pl/oferta/opel-astra-1-6-16-v-po-lifcie-czujniki-parkowania-klimatyzacja-komputer-zamiany-ID6yHzJD.html Da się cokolwiek powiedzieć, na podstawie tego co widać w opisie i na fotkach?...

Najskuteczniejsze formy reklamy » Konkurs Złota Dwudziestka

» Ruszył konkurs, którego celem jest wyłonienie 20 polskich producentów dóbr konsumpcyjnych, posiadających blogi firmowe, na których prezentowane są walory produktów. Pierwsza eliminacja już za nami: https://bruxer.wordpress.com/najlepsze-blogi-producentow/ Teraz zachęcamy wszystkich do współpracy w przygotowaniu kolejnej eliminacji. Jacy producenci ze swoimi blogami powinni być jeszcze uwzględnieni? Szukamy tych z najlepszymi blogami. Zachęcamy też do dyskusji nad kryteriami oceny, które w istocie dopiero są tworzone. (Brux) brux@post.com...

Praktyka e-biznesu » Reklama w Internecie, strona www lub e-sklep za darmo!!!

» Myslę, że dodanie firmy do katalogu wystarczy...

Marketing i reklama » Obniżamy ceny na popularne domeny

» Na Świętaobniżamy ceny rejestracji najpopularniejszych adresów. Domeny .EU oraz .PL kosztują teraz tylko 6,90 zł netto. Domeny w niskiej cenie można rejestrować zarówno będąc osobą prywatną, jak i przedsiębiorcą. Nie obowiązuje limit liczby rejestracji, a każdy klient może skorzystać z bonusów: bezpłatnego konta hostingowego Free kuponu FreshMail umożliwiającego wysyłkę mailingu do 10 000 odbiorców rabatu na program antywirusowy G Data Rejestrując domenę wraz z kontem hostingowym FREE po roku zapłacisz tylko za odnowienie domeny. Za przedłużenie konta hostingowego nie zapłacisz nic. Promocja trwa aż do 6 stycznia 2016 roku. Dodatkowe informacje i regulamin są dostępne na naszej stronie internetowej w zakładce Promocje. http://2be.pl/miko...