Rozwiń firmę z Leszkiem Czarneckim
Znany biznesmen, jeden z najbogatszych Polaków, Leszek Czarnecki znów postanowił podzielić się swoim kapitałem z młodymi ludźmi, którzy są przedsiębiorczy. W ubiegłym roku przeznaczył 100 tys. zł na rozwinięcie firmy zNatury.pl, należącej do Mateusza Pycia – absolwenta Akademii Ekonomicznej w Katowicach, teraz szuka kolejnych studentów, którzy potrafią łączyć naukę z prowadzeniem biznesu. To z myślą o nich ogłosił drugą edycję konkursu „Studiuję, pracuję, zarządzam” . Konkurs jest częścią prowadzonego przez Czarneckiego programu Przedsiębiorczość.
- Nagrodą w konkursie jest unikalna szansa stworzenia joint venture z Leszkiem Czarneckim. Wysokość wygranej nie jest ograniczona limitem kwotowym, a jedynie potrzebami inwestycyjnymi zwycięskiego projektu – informuje Anna Czywczyńska, rzecznik prasowy i koordynator zainicjowanego przez Leszka Czarneckiego programu Przedsiębiorczość.
Konkurs skierowany jest do osób, które mają nie więcej niż 29 lat. Liczyć się będzie pomysł na biznes, potencjał rozwojowy przedsiębiorstwa oraz osadzenie firmy w realiach rynkowych. Osoby, które już prowadzą działalność biznesowa, będą dodatkowo premiowane. Zgłoszenia można nadsyłać w formie elektronicznej do 31 marca.
- Zdecydowałem się na wspieranie przedsiębiorczości wśród młodych Polaków, ponieważ jestem przekonany, że posiadają oni ogromny potencjał i motywacje do realizacji nowych przedsięwzięć – mówi Leszek Czarnecki i zachęca młodych do nadsyłania swoich zgłoszeń.
Więcej informacji oraz formularz zgłoszeniowy znajduje się na stronie zainicjowanego przez biznesmena programu Przedsiębiorczość: www.przedsiebiorczosc.com











Pisze do pana bo jestem w bardzo trudnej sytuacji finansowej potrzebuje
15tys zl na splate zadluzenia banki niechca nam dac kredytu bo jestesmy
w biku tylko maz pracuje jeszcze dostaje umowe co miesiac ja nie pracuje
siedze z malym dzieckiem w domu bo nie mam z kim jej zostawic a wszystko
zaczelo sie jak zepsulo sie nam auto naprawa kosztowala1500zl nie
mielismy skad wziasc to maz wyciagnal z karty kredytowej pozniej maz
stracil prace i nie mielismy z czego splacac a odsetki leca pozniej maz
znalazl ale znowu zachorowala nam coreczka i zaczelismy zyczac od
rodziny i tak jest do dzis jak maz wezmie wyplate to odda dlugi a po
drugie trzeba isc szukac zeby miec na zycie ale ludzie niechca nam juz
pozyczac bo wiedza ze nie mamy z czego oddac rodzina tez juz sie na nas
poznala i tez niechca juz nie dajemy sobie z tym wszystkim rady
chcielibysmy wreszcie zaszasc nowe zycie bez dlugow a tu idzie jeszcze
zima i ciezko to widze jezeli nie splacimy tej karty komornik wejdzie
mezowi na wyplate i nie zostanie wtedy nic nam na zycie bo maz
zarabia1200zl prosze bardzo o pomoc bo nie dajemy sobie juz z tym rady
oto moj nr konta
62 1020 3958 0000 9902 0027 2674
Dzień Dobry
Piszę do Pana z wielką prożba, pochodzę z Polski z małej miejscowości Płońsk
mam 23 lata uczę się na szkole policealnej i mam na imię Łukasz.
Bardzo potrzebuje pomocy finansowej w każdym możliwym nominale.
Jestem w bardzo złej sytuacji finansowej, popadłem w długi na życie pożyczyłem już około 20 tysięcy złotych
i jeszcze moje zadłużenie w Banku które wynosi 3.5 tysiąca złotych.
Jestem w strasznej depresji, nie wiem co mam zrobić.
Piszę bo bardzo proszę o jakąś pomoc z Pańskiej strony.
Za każda pomoc będę bardzo wdzięczny i postaram się oddać wszystko.
dam w dopisku mój numer Konta Bankowego
Bank PKO BP: 20 1020 1592 0000 2702 0112 2050
Z Poważaniem
Łukasz
Ta wiadomość jest prywatna
Witam- odezwij sie proszę , zona marka
Witam tutaj osoby głównie które się zwracają o pomoc finansową powiem wam tak że ciężkie są czasy to fakt nie jest niby łatwo coś osiągnąć w tych czasach by się odbić od dna Sam mogę być tym przykładem, ponieważ mogłem mieć dobrze w życiu ale swoje szanse zmarnowałem też wpadłem w długi mam problemy z pracą do tego nie skończyłem szkoły mógłbym napisać naprawdę bardzo dużo rzeczy na ten temat , też równie dobrze nie mogłem połączyć końca z końcem. Wiem jak to jest kiedy człowiek nie ma się do kogo zwrócić i nagle zaczyna walić mu się świat w tempie szybszym niż wieże WTC. Jak to mówią tonący brzytwy się chwyta bo nie liczy na to że pierw dostanie koło ratunkowe. A sami spróbujcie do czegoś dojść ustalcie sobie jakieś postanowienia i trzymajcie się ich twardo. Moim celem jest zrobienie prawo jazdy znalezienie pracy i od września powrócić do szkoły bo bez szkoły człowiek w dzisiejszych czasach za dużo nie zawojuje , ale chodzi by znaleźć w sobie chęci i starać się odbić od dna. Dodam że na dziś dzień jestem nikim lecz za 10 lat chce być kimś. Pozdrawiam
Witam
Pan Damian Jaworski pięknie powiedział…ma racje…ale co wtedy kiedy wszystkiego już się próbowało??Co robić kiedy nawet brzytwy nie ma aby się uchwycić???Oboje z mężem jesteśmy wykształceni,pracujemy bardzo dużo jeśli chodzi o godziny pracy…spełniliśmy prawie wszystkie nasze cele do których dążyliśmy. Ale….Czasy jakie nastały, odebrały nam obojgu pracę na “umowę o prace”…w nasze miejsce wskoczyli ludzie którym zapewne jest strasznie ciężko i mają tyle wydatków,malutkie dzieci które muszą jeść nawet kosztem własnego głodu czyli EMERYCI (zabierają młodym ludziom miejsca pracy, i mało tego: zabierają nam nasze emerytury te za kilka dziesiąt lat także…ponieważ przez ten przesyt..tą inwazję emerytów…ludzie młodzi muszą pracować na umowy zlecenia!nie ma szans na normalne życie w tym kraju) pracujemy bez umów…za nieszczęsny 1000zł…gdzie nie wiem co mam z tym zrobić??mając małe dziecko zaciągnęliśmy kredyt na mieszkanie aby żyć po prostu normalnie…wcale nie luksusowo tylko zwyczajnie jak normalna skromna rodzina…do tego opłaty…takie zwykłe podstawowe…gaz,prąd,woda,czynsz,czesne za przedszkole prawie 400zł..a gdzie życie??na około bębni się w telewizji o zdrowej żywności!! Jaka zdrowa żywność!!skąd wziąć pieniądze na to…co powinno być dobrem podstawowym każdego człowieka???nas nie stać na normalne zdrowe jedzenie…ludzi biednych tak jak my…stać tylko na pasztetową i kotlety z mortadeli…bo szynka i schabowe do dobro luksusowe. Kiedyś podczas rozmowy z jednym z kolegów z pracy…podkreślę że emerytem! Usłyszałam…trzeba było się uczyć…to trzeba było wziąć się do roboty…LUDZIE!!! Właśnie robię drugi fakultet bo nie mam pleców aby pracować jako fizjoterapeuta…mąż jest Inżynierem, władam trzema językami…i wiecie co??? WIELKIE NIC!!!!aby dostać prace muszę mieć dobrego promotora albo rentę lub emeryturę!!!!SUPER!!!Dziękuje mojemu KRAJOWI temu PRORODZINNEMU za odbieranie mi możliwości do normalnego życia!!!! Im droższe życie tym gorsze warunki pracy i niskie wynagrodzenia…A nasi “wybrańcy”cały czas nas okradają….
Mam na imię Piotr.
Postanowiłem napisać do Pana i przedstawić swoją historię człowieka który sam z własnej głupoty zmarnował sobie można powiedzieć życie.
Otóż kilka lat temu postanowiłem sobie na trochę luksusu i lepszego życia korzystając z dobrodziejstw Banków jakimi to były karty kredytowe. Wszystko było super dopóki były na nich pieniądze i można było z nich korzystać i spłacać. I na początku było spoko starczało na spłaty wybieranie i znowu spłaty itd. aż do dnia kiedy skończyły się fundusze na nich. Co było robić dopóki się dało to się spłacało i znowu wybierało i tak w kółko aż brakło pieniędzy na spłaty a wiadomo była jeszcze rodzina na utrzymaniu. Więc ażeby temu zapowiedz człowiek wziął jeden kredyt z Banku aby było na spłaty. Ale i ten kredyt rozszedł się szybko a raty rosły więc wzięto następni i następny kredyt.
Ale na nic się to nie zdało – człowiek pogrążył się coraz bardziej i pogrąża się nadal. Na chwilę obecną nie jestem już w stanie spłacać tych kredytów i kart. Moja rodzina nie wie o moich długach bo gdyby się żona o tym dowiedziała na pewno dostałbym eksmisję z domu i to byłby już mój całkowity koniec.
Chcę jeszcze dodać że jestem emerytem z emeryturą ok. 1500zł a moje zobowiązania płatnicze na dzień dzisiejszy to ponad 2000zł.
Próbowałem różnych sposobów grając w totolotka i multilotka ale to nie dało żadnych rezultatów a pieniądze nadal ubywały. Nawet codzienna modlitwa poranna i wieczorna do Boga aby okazał mi Swoją łaskę i Miłosierdzie i pomógł mi wyjść z tej trudnej sytuacji do niczego nie doprowadziła bo jakoś nadal tkwię w tym bagnie po uszy i raczej nie widzę większych szans na uratowanie mnie. Dlatego nie wiem co zrobię ale ostatnio chodzą mi po głowie różne myśli nawet te z najczarniejszym scenariuszem a jaki to może się Pan tylko domyślić. Ale jeżeli nic się nie zmieni może do tego dojść.
Proszę mi wierzyć żeby wyjść całkowicie z długów potrzebowałbym ok. 120 000zł skąd to wziąć.
Banki nie dadzą mi pożyczki bo po pierwsze nie mam zdolności kredytowej a to jest najważniejsze.
Po drugie nie mam własnego mieszkania aby nawet dać go pod hipotekę. Dlatego nie pozostaje mi nic innego jak spróbować złożyć głęboki ukłon w Pana stronę i prosić o jakąkolwiek pomoc finansową z Pana strony. Każda wpłata nawet drobna na moje konto pozwoliła by mi na spłatę zadłużenia i wyjścia tego bagna w jakie dałem się wciągnąć z własnej głupoty i nieodpowiedzialności. Wiem i głęboko wierzę że są na tym świecie jeszcze ludzie życzliwi i dobrego serca którzy są w stanie pomóc i mogliby sprawić abym wykaraskał się z tego co narobiłem.
proszę o kontakt na adres e-mailowy: piopil@onet.eu
Zrozpaczony i bliski kresu wytrzymałości Piotr.
Witam,
Mam kompletnie nowatorski pomysł na biznes we Wrocławiu. Jestem w stu procentach przekonany, że inwestycja jest bardzo opłacalna. Nigdzie w Polsce nie ma i nie było takiego rozwiązania.
Mój pomysł pozwoli zaoszczędzić ludziom pieniądze oraz pozwoli na zatrudnienie od kilku do kilkunastu osób. Problemem jest kosztowna inwestycja, na którą mnie nie stać. Zwracam się o pomoc do Pana, Panie Leszku ponieważ Pan (jako jeden z nielicznych zamożnych i myślących ludzi w kraju) wspiera pomysły inwestycyjne młodych polaków.
Dwa i pół roku temu przeszedłem poważny wypadek komunikacyjny i miałem sporo czasu na to, aby pomyśleć o czymś nowatorskim. Dzisiaj na progu powrotu do “świata żywych” chciałbym zacząć robić coś dla ludzi, których nie stać na “wyrzucanie pieniędzy” czerpiąc z tego jednocześnie godziwe wynagrodzenie.
Pozdrawiam i mam nadzieję na odzew z Pana strony.
Krystian
witam nazywam sie Katarzyna i od roku wraz z mężem borykamy sie z poważnym problemem finansowym. Na dzień dzisiejszy mamy go przeszło 30 tys . Rok temu zmarł teść, potem kupilismy stado krów 17. 9 z nich zdechło przy wycieleniach lub musielismy sprzedac bo były chore. Następnie wybuchłi spalił nam sie telewizor i konieczna była odnowa 3 pokoi na górze i od tej pory nawet na chleb musimy brac na kreske. Mamy tej kreski 950 złotych. Nasza trójka dzieci bez przerwy prosi o jakąs zabawke a my ze złami w oczach im odmawiamy. Pisze trójka dzieci bo wraz z nami mieszka brat męża z dwójką dzieci i z żoną, która mimo 25 lat nie widzi już na jedno oko. Niebawem komornik może wejsc do domu i możemy stracić cały nasz dobytek. Przykro mi że musze prosic o
pomoc,wrecz żebrać ale nie mamy już wyjścia. błagam niech nam ktoś pomoże.33 2030 0045 1110 0000 0153 7640
You couldn’t pay me to igonre these posts!
rETN7q vctdclqrjcks
Ludzie tu się wpisujący to naciągacze, czy idioci?. Opamiętajcie się kochani. Robienie biznesu przez żebranie to zła droga. Wiem, że Bóg honor wielu odebrał, stoją z wyciągniętą łapą, jedni naiwnie po wsparcie od bogatych , drudzy im podobni po dotacje unijne.. A interesy można robić samemu. Ja kupiłem od głodującego malarza ( bo mam dobre intencje) dużą kolekcję malarską ” aktorzy w maskach bohaterów literackich”) – malarz zmarł, a kolekcja pozostała, ma wartość katalogową kilka milionów, nawet p. Leszek Czarnecki takiej nie ma, nie wiem czy go na nią nie stać!. To nie pieniądze, wiem, ale jakaś wartość materialna. Jeżeli chcecie coś mieć, pracujcie i inwestujcie, bądźcie honorowi.
Wie.że nie jest łatwo dochodzić do balansu w życiu mając na głowie zobowiązania a zycie ciśnie nas po kieszeni i kazdego dnia na nas i dzieciaki wydajemy w zależnosci od zasobności portfela od kilku do kilkudziesięciu złotych i wiem też że w biedniejszych rodzinach jest to kilka zlotych na cała rodzinę i na cały dzień (NIE O TAKE POLSKE WALCZYLISMY !!!!!!!!!!!!
świat ma wiele przykładów gdzie bieda wymusiła i swoje zrobiła a dokładniej potrzeba jest matka wynalazku i w ten o to sposób ludzie poszukując alternatywnych rozwiązań wynajduja jak nie w sobie jakies talenty do robienia czegoś i zarabiania na tym
RADA !!!!!!!!!!
z obserwacji wnioskuje ze dla ludzi nie mających możliwosci podjęcia godziwej pracy za godziwe pieniądze najlepszym wyjściem jest poszukanie pracy za granica przez znajomych,biura pracy,biura pośrednictwa pracy i różnego rodzaju sprawdzone firmy
Ja jestem dzisiaj w Anglii juz 2 lata ale zanim wyjechałem to mineło około półtorej roku,byłem zarejestrowany w kilku agencjach posrednictwa pracy,sam chodziłem do biura pracy,patrzyłem w internecie i pytałem znajomych i cały ten proces byl strasznie frustrujacy dla mnie szczególnie gdzie banki mnie cisneły z każdej strony jak i ludzie którym byłem dłużny pieniądze,łącznie było to 56 tyś i na dzisiaj jestem czysty.aha i nie będę sie rozpisywał jak i ile razy było mi cięzko ale dzisiaj po 2 latach od tych zajść śpie spokojniej i napiszę jeszcze jedno,że warto podejmować wyzwania w imie lepszego jutra …
Zycze wszystkim tym które życie nie rozpieszcza i szukaja złotego srodka na pozbycie się problemów a żeby jasno zdefiniowali swój problem i z determinacją i wytrwałoscią w działaniach sprostali mu i zaczeli nowe zycie bez wiekszych wpadek bo znowu i tutaj sobie dodajcie……………………………………………………………………………
Pzdr!!!!!!
Witam!
Panie Leszku poszukuje kogoś kto pożyczyłby nam pewną sumę pieniędzy na zakup domu. Moglibyśmy wziąść kredyt, choć nie wiem czy taki dostaniemy, ale odsetki od tego kredytu by nas zjadły! Czy jest taka możliwość, żeby to Pan pożyczył nam pieniądze i spisał z nami umowe w której zobowiążemy się do spłacania jej w miesięcznych ratach? Więcej informacji i szczegółów podam po kontakcie ze mną, ponieważ nie chce wszyskiego pisać na forum.
Z poważaniem
Agnieszka R.
Witam! Panie Leszku jest ciekawa nieruchomość do kupienia. Jestem przekonany ze inwestycja byłaby opłacalna.Pozdrawiam i mam nadzieje na odzew z Pana strony Krzysztof.
SZUKAM INWESTORA DO OTWARCIA BANKU. MAM POMYSŁ NA BANK KTÓRY BĘDZIE MIAŁ 100 PROCENTOWĄ SPŁACALNOŚĆ POŻYCZEK ORAZ TERMIN SPŁAT W 100 PROCENTACH NIE PRZEKRACZALNY.
JEST TO BANK Z NAJWIĘKSZYM ZABEZPIECZENIEM W POLSCE.
BANK BĘDZIE PRZEZNACZONY DLA OSÓB KTÓRE MAJĄ NISKIE DOCHODY I NIE MOGĄ DOSTAĆ POŻYCZKI W INNYCH BANKACH. W PLANIE JEST TAKŻE WEJŚCIE DO SKLEPÓW Z SYSTEMEM RATALNYM.
NAPRAWDĘ JEST TO POMYSŁ WARTY UWAGI. MOŻLIWA TAKŻE SPRZEDAŻ POMYSŁU ZA WIĘKSZĄ KWOTĘ. LUB MNIEJSZĄ I 2 % ZYSKU DLA MNIE.
KONTAKT DARIUSZ 506-484-268
Szanowny Panie.
Piszę tego e-maila straciwszy nadzieję na inną formę rozwiązania problemu,który leży mi na sercu od długiego czasu.Chcę prosić o pomoc,nie dla siebie ,ale dla mojej młodszej siostry,której życie nie oszczędziło cierpień i nadal nie jest łaskawe.Nie wiem od czego zacząć,aby w jak najkrótszy sposób naświetlić problem i przekonać Pana ,że osoba,dla której o pomoc proszę jest tego warta.Moja siostra Adriana Orłowska od urodzenia musiała walczyć,najpierw ze śmiercią-kiedy miała 1,5 miesiąca zachorowała na zapalenie opon mózgowych,w wieku 8 lat miała usuwanego kaszaka z głowy,a w wieku 17 lat guza kości.Później przeszła gehennę ze swoim byłym mężem,który katował ją,znęcał się nad nią i córką.W końcu spotkała dobrego człowieka i wszyscy mieliśmy nadzieję,że w końcu zazna szczęścia i spokoju.Niestety tak się nie stało.Mają poważne problemy finansowe,wynikające z kursu franka szwajcarskiego,w której to walucie wzięli kredyt na zakup mieszkania.Przy trójce dzieci,które non stop chorują nie dali rady spłacać tak wielkiego kredytu.Wypłatę szwagra zaczął zajmować komornik,popadali w coraz większe problemy,i chociaż są ludźmi,którzy nie proszą o pomoc i starają się radzić sobie sami ,niestety musieli oddać mieszkanie do sprzedania i sami zostali bez dachu nad głową.W tej chwili mieszkają w Bielsku-Białej w jednym maleńkim pokoiku,którego też zresztą nie mają z czego opłacać,nie mówiąc już o życiu.Siostrę nie stać na książki dla dzieci do szkoły i leki.To bardzo wartościowi i dobrzy ludzie,sami nie mając prawie nic,nigdy nie odmawiają pomocy innym,dlatego właśnie tak bardzo boli mnie ich los.Sama wychowuję czwórkę dzieci ,jest mi ciężko i nie mogę jej pomóc,dlatego odważyłam się napisać te kilka słów w nadziei,że są ludzie na tym świecie,którzy nie pozostają obojętni na cierpienie innych ,dobrych ludzi.Wiem,że jest mnóstwo osób pewnie w cięższej sytuacji,ale to moja siostra,najukochańsza na świecie i dlatego jej los jest mi najbliższy.Błagam o pomoc w znalezieniu jakiegoś miejsca,w którym mogliby zamieszkać i wychowywać dzieci w godnych warunkach.Nie proszę o pieniądze,często merytoryczna pomoc jest wystarczająca.Nadmienię,że próbowali już rozwiązać swoje kłopoty za pomocą wszelkich dostępnych środków,niestety nasze państwo jest ułomne i pomaga takim ludziom jak my wegetować i to marnie,a nie godnie żyć.
Błagam o pomoc dla mojej siostry.
Aneta . tel 790888473
witam
Panie Leszku,
W okolicy której mieszkam jest okazja na rozkręcenie
“ciekawego” biznesu, z którego wszyscy z całą pewnością
byliby zadowoleni. Wiem, że dla mnie jest to nie osiągalne
bo potrzebny jest wkład finansowy, ale dla Pana będzie
to bułka z masłem, która w szybkim czasie przyniesie
spore dochody.
Pozdrawiam.
Proszę o kontakt.
Mam pomysł i pasję w życiu
niestety straciłem pracę nie mogę znaleźć nowej
i tym samym brakuje mi środków na realizację pasji
bankowe możliwości wykorzystałem
więcej – http://www.problems.com.pl
z poważaniem
Tadeusz Ostrowski
Witam,
Mam na imię Wiktoria i mam 18lat. Mam poważną wadę zgryzu. NFZ odmówił mi sfinansowania aparatu ortodontycznego. Ja rozumiem, ze to nie jest ciężka choroba która zagraża życiu, a mi bardzo zależy na wyglądzie bym mogła bez wstydu otworzyć buzię i rozmawiać. Bardzo proszę o jakąkolwiek odpowiedź.
Z poważaniem
Wiktoria Grech
ludzie co wy wypisujecie? przecież ten człowiek nikomu nie pomógł bezinteresownie. jego fundacje, programy są stworzone po to bo bogatym nie wypada być aż tak bogatym. Nie wynika to z potrzeby jego serca a po prostu z “poprawnej moralności”. Każdy bogaty ma “taka przypadłość” inaczej nie byłby bogaty:). Pan Czarnecki, “korzysta” z przyjaciół do momentu, aż wszystkiego się od nich nauczy, wszystko wyciągnie co przyniesie zyski i urywa kontakt… taki jest i już, więc wszelkie prośby o pomoc kierowane do niego nie przyniosą efektu…są bez sensu, bo nie przyniosą mu zysku czy finansowego czy w innej postaci… to biznesmen.
Współpraca
Chciałbym wszystkich Państwa zainteresowanych tematyką sportową zaprosić do współtworzenia nowej gry sportowej o nazwie „FOOTPING”. Prototyp gry był prezentowany na międzynarodowych targach w Poznaniu (Poland) i na największych targach zabawek na świecie w Norymberdze (Niemcy). Ze względu na bardzo duże zainteresowanie tą nowością chcemy uruchomić produkcję gry footping. Początkowo zamierzamy produkować około 500 sztuk miesięcznie i stopniowo ją zwiększać. Dlatego postanowiliśmy zaprosić państwa do współpracy w tworzeniu tej nowości i spełnianiu marzeń milionów ludzi na całym świecie na zasadzie obustronnych korzyści.
Chcemy tak jak jest to praktykowane na prawdziwych boiskach piłkarskich wykonać reklamy z logo firmy, hasłem reklamowym, miniatury flagi państwowej lub herbu miasta w wokół płyty boiska (na wewnętrznych stronach boków gry footping). Przewidywana wielkość jednego logo to powierzchnia około 36 cm2. W zamian za umieszczenie logo państwa firmy, hasła reklamowego, miniatury flagi państwowej lub herbu miasta na każdej wyprodukowanej grze footping (otrzymacie państwo pisemną gwarancję) oczekujemy zgody na nadruk państwa logo na każdej wyprodukowanej grze i wpłaty dowolnej kwoty na nasze konto. Liczba reklam jest ograniczona (66 szt. na każdej grze).
Gra przeznaczona jest dla osób w wieku od lat trzech wzwyż. Taki oryginalny, wyjątkowy sposób reklamy stanowi tanią i bardzo skuteczną inwestycję, ze względu na chłonny młody umysł. Naszym celem poza sprzedażą gry dla odbiorcy indywidualnego jest umiejscowienie gier footping we wszystkich miejscach publicznych na świecie, gdzie ustawiane są różnego typu gry (centra handlowe, ośrodki wypoczynkowe, place zabaw itp.). Nowości prezentowane w miejscach publicznych zawsze przyciągają dużą liczbę osób.
Do współpracy zapraszamy także osoby prywatne, pasjonatów piłki nożnej i ping-ponga i tych wszystkich, którzy chcą dobrowolnie i bez zobowiązań przekazać dowolną kwotę, która ułatwi nam uruchomienie produkcji gry „footping”. Z góry serdecznie dziękuję. W razie pytań prosimy o kontakt.
[...] szczególności z tego, że ma ogromne, niewyobrażalne sumy kasy. Nie za każdym razem tak było. Leszek Czarnecki w odróżnieniu od wielu biznesmenów, miliarderów, nie urodził się w rodzinie bogaczy. Do [...]
[...] Leszek Czarnecki oczywiście dla wielu jest normalnym Leszkiem, który żyje, pracuje i zarabia kolejne pieniądze w niedużych, jak i także większych firmach. Natomiast ten pan to niewątpliwie dla innych znany jest w związku z innymi osiągnięciami jak i również z pozycjami zajmowanymi w polskim zakładzie produkcyjnym. Leszek Czarnecki pokrótce stwierdzając, jest jednym z najbogatszych obywateli Polski, którzy osiągnęli sukces siłą spersonalizowanych rąk i swojego intelektu. Jednakże dostać taką pozycję to naprawdę nie jest łatwo. Pan Leszek walczył o to długimi latami i jedynie odpowiednie zagrania na rynku finansowym, jak również też inne rozgrywki sprawiły, że obecnie posiada tak, a nie zupełnie inaczej. [...]
witam, Czytajac te komentarze nie moge wyjsc ze zdumienia ja ludzie probuja naciagac na litosc kogos o lepszym statusie materialnym. Przed podjeciem swoich zyciowych decyzji niech dwa razy sie zastanowia a nie potem żebrac o litosc żeby pokryc skutki swych nieprzemyslanych decyzji. Jestem rencistka, ale jakos rade daje sobie, choc ledwie starcza na podstawowe potrzeby. Ciesze sie tym co mam i nie porywam z przyslowiowa motyka na słońce. Mam wiele potrzeb ale nie dam sie zwariowac, jedyne o czym marze to miec mozliwosc aby pojechać do Wloch chocby na tydzien. W porownaniu do tych przedstawianych powyzej problemow to chyba niewygorowane. …pozdrawiam.
SMOP CO TY ZA BZDURY PISZESZ!!! Czarnecki to kombinator i krętacz nie dorobił się majątku kilkumiliardowego pracą swoich rąk czy swojego intelektu ten człowiek w latach 80-tych XX wieku handlował bronią z bliskim wschodem .znał odpowiednich ludzi w naszym kraju którzy pomagali mu tę broń zdobywać i nielegalnie wywoził ją za granicę ( przemycał ) tam tę broń sprzedawał za duże pieniądze.Odbiorcami broni byli z ludzie z półświatka i grup przestępczych. WARS MA RACJĘ CZARNECKI to czlowiek który myśli tylko o powiększeniu swojego konta NIE DAJCIE SIĘ OSZUKAĆ on potrzebuje tylko waszego pomysłu aby zarobić na Was kasę a póżniej was wykołować.Czy zabrakło mu już inwencji twórczej do pomnożenia swojego majątku ? NIE WCHODZCIE W ŻADNE UKŁADY I NIE DAJCIE SIE WYROLOWAC !!!