Zarząd
Urzędu Regulacji Telekomunikacji i Poczt (
URTiP spotkał się z przedstawicielami kilkunastu operatorów, którzy w tym roku otrzymali pozwolenia telekomunikacyjne. Tematem przewodnim była liberalizacja rynku.
Głównym wątkiem spotkania była pozycja rynkowa
TP S.A. i utrudnianie przez nią wejścia na rynek konkurencji. Alternatywni operatorzy narzekają przede wszystkim na wielomiesięczne negocjacje w sprawie wymiany ruchu i rozliczeń z
TP S.A. a także na wysokie ceny dzierżawy infrastruktury teletechnicznej narodowego operatora.
Alternatywne telekomy chciałyby większej możliwości interwencji
URTiP w dwustronne negocjacje z
TP S.A. z drugie zaś strony urząd chciałby, aby wniosek o jego interwencję stał się praktyką w przypadku przekroczenia ustawowego czasu zakończenia negocjacji.
Wydaje się, że problem polega m.in. na tym, że formalnie i praktycznie możliwości
URTiP są ograniczone a alternatywni operatorzy z kolei nie są zbyt chętni do wszczynania prawnej wojny z
TP S.A. Od dobrej woli monopolisty zależy przecież możliwość podjęcia operacyjnych działań na szerszą skalę. Doświadczenie wskazuje, że wojny z
TP S.A. nie dają rezultatu natomiast ustępliwość w negocjacjach - owszem.
Przeczytałeś i masz komentarz? Zabierz głos na Forum!+
BiznesNet: Rozkosze konkurencji
+
BiznesNet: Sąd uznał odwołaniem TP S.A. w sporze z PTC
+
BiznesNet: Na kłopoty - koncesja!
+
URTiP