|
||||||||||||||||||||||
|
|
||||||||||||||||||||||
|
|
||||||||||||||||||||||
|
|
|
|
2003-03-24 11:27:45
PolSPAM: domniemanie złej woliPorozumienie: jest możliwe, ale język musi być wspólny Jak już wykazaliśmy powyżej, przyjęty przez twórców PolSpamu sposób myślenia o spamie i jego zapobieganiu jest niewłaściwy, a może być szkodliwy. Domniemanie złej woli oraz winy podejrzanego jest sprzeczne z zasadą domniemania niewinności i regułą, że o winie trzeba dowieść. Materiał dowodowy w postaci e-maila nie jest żadnym dowodem w oderwaniu od okoliczności jego otrzymania, historii kontaktów odbiorcy z nadawcą, roli odbiorcy w większej strukturze np. w miejscu zatrudnienia itd. Przyjęcie błędnych założeń przez twórców projektu PolSpam spowodowało uzyskanie błędnych wniosków, nie wspominając o pułapce anonimowości, która od 10 marca 2003 jest niezgodna z obowiązującym prawem. Ale nie to jest najważniejsze. Ważne jest to, że organizacje mające podobne cele istotne dla rozwoju polskiego społeczeństwa informacyjnego nie potrafią dojść do porozumienia, a nawet nie potrafią zrozumieć intencji drugiej strony. Warto zwrócić uwagę na widoczne w obozie PolSpamu domniemanie złej woli marketingowców oraz stowarzyszenia ich reprezentującego. Twórcy PolSpamu z góry zakładają, że będą szykanowani i zastraszani, że marketingowcy użyją metod siłowych, aby wymusić korzystne dla nich rozwiązanie. Trzeba przyznać, że nie są to obawy pozbawione podstaw, bo oświadczenie SMB wyraźnie wskazuje odpowiedni paragraf kodeksu karnego i wzywa do ujawnienia tożsamości twórców projektu. Bardzo interesujące jest jakie wnioski wyciąga z oświadczenia SMB obóz PolSpam-u o czym za chwilę. Jeśli dobrze się zastanowić, to można stwierdzić, że obie grupy interesów używają metod sobie dostępnych i ze swojego punktu widzenia naturalnych, ale przez drugą stronę uznawanych za siłowe. Anonimowi administratorzy, choć powodowani dobrymi chęciami, nadużywają jednak swojej wiedzy technicznej na temat funkcjonowania Internetu. Zachęcają do piętnowania podmiotów, którym nie udowodniono popełnienia wykroczenia. Dopuszczają się pomówienia w związku z ustawą, do której sami się nie stosują. Z kolei marketingowcy używają metod siłowych począwszy od mało parlamentarnego języka, przez groźby , aż po występowanie z pozycji siły w oświadczeniu SMB. Mimo, że powodowane dobrymi chęciami, SMB wysłało jasny komunikat: "jesteśmy silniejsi, przegracie." Pomijając nieparlamentarny język niektórych marketingowców i niepotrzebne groźby, obie strony użyły środków dla siebie naturalnych, czym wywołały wzburzenie "przeciwnika." Dlaczego do tego doszło? Otóż przyczyną jest wyraźnie rzucająca się w oczy asymetria stron dyskusji: form organizacyjnych, sposobów podejmowania decyzji i metod działania. Z jednej strony mamy wyraźną piramidalną hierarchię reprezentacji branży marketingowej: 4. najniżej są liczne firmy niezrzeszone w SMB, które czasem nie przestrzegają netykiety i nowej ustawy; 3. wyżej mamy firmy niezrzeszone ale trzymające się zasad; 2. jeszcze wyżej mamy około 100 firm zrzeszonych i reprezentowanych przez SMB, 1. u szczytu piramidy jest samo stowarzyszenie mówiące w imieniu swoich członków. Im wyżej w hierarchii tym podmiot ma teoretycznie więcej do powiedzenia, jest bardziej "medialny", ma większą siłę argumentacji w omawianej kwestii. Decyzje SMB są z pewnością szeroko konsultowane i zgodne z wcześniej wyznaczoną strategią. Metody działania Stowarzyszenia to wyznaczanie formalnych zasad i postępowanie według formalnych zasad, na przykład przepisów obowiązującego prawa. Stąd "prawniczy język" oświadczenia, naturalny dla tego rodzaju organizacji. Z drugiej strony mamy rozproszoną, nie posiadającą hierarchii grupę osób tworzących PolSpam, jak sami o sobie mówią: "kilkunastu administratorów różnych polskich serwerów." Mamy też w tym obozie zwolenników projektu udzielających moralnego poparcia jego twórcom. Decyzje grupa ta podejmuje na podstawie systemu wartości o którym szerzej poniżej. Sposobem działania jest tworzenie wciąż doskonalonego mechanizmu klasyfikującego zgłoszenia internautów, publikowanie w Internecie "czarnej listy spammerów" i ewentualnie modyfikowanie jej przez usuwanie "spammerów zrehabiltowanych." Grupa działa metodami opartymi o techniczne mechanizmy funkcjonowania Internetu. Wpływ formalnych zasad, np. obowiązującego prawa, na metody działania PolSpamu ma charakter wtórny - obserwujemy go dopiero w obszarze uzasadniania legalności działania. Czyli podsumowując, zasadą podejmowania decyzji i działania jest reguła "jeśli się mylimy, to wyciągniemy z tego wnioski na przyszłość i własnoręcznie stworzymy lepszy mechanizm". |