Łodzianie wolą pracować u siebie
Zachód przestał być atrakcyjny dla emigrantów. Zdrożała żywność, utrzymanie i przyszedł kryzys. - Nie da się już tyle zaoszczędzić - mówią łodzianie i pakują walizki. A kiedy wrócą, od razu idą do urzędu pracy. Byli emigranci rejestrują się kilkakrotnie częściej, niż na początku roku
Nielegalni emigranci, pacjenci niczyi
Na ostry dyżur w szpitalu przy Banacha przyjechał Ukrainiec z ropniem na szyi. Przyjęto go i wyleczono. Gdy zdjęto opatrunki, uciekł. Podał fałszywy adres, szpital nie odzyskał ani grosza. Warszawskie lecznice wydają setki tysięcy złotych na ratowanie nieubezpieczonych cudzoziemców. Ponieważ nikt za nich nie płaci, liczą straty.
Polscy emigranci na Wyspach wiedzą jak zaoszczędzić 8,5 tys. zł
Jak zaoszczędzić 8,5 tys. zł na płaceniu podatków? Emigranci znaleźli sposób. Zamiast wydawać pieniądze na płacenie council tax, przedstawiają w brytyjskim urzędzie zaświadczenie z polskiej uczelni, że są studentami
Polscy emigranci na Islandii: Na święta nie wracam, to pewne
Do włoskiej restauracji Caruso w centrum Reykjaviku wpada na rybkę polski konsul, ambasador USA lub Rosji. Kelnerzy i barmani, w większości Polacy, dopytują: - Co teraz będzie? Lepiej wracać czy zostać na wyspie?
"GP": Podatnicy nie chcą abolicji
"Gazeta Prawna" pisze, że podatnicy nie chcą korzystać z abolicji podatkowej. Emigranci obawiają się, że jest to zastawiona na nich przez fiskus pułapka. Zdaniem dziennika osoby uprawnione do skorzystania z abolicji podejrzewają, że złożenie wniosku w tej sprawie będzie donosem na samego siebie. Jednym z obowiązków nałożonych na starających się o abolicję - wyjaśnia "Gazeta Prawna" - jest bowiem konieczność udokumentowania zagranicznych zarobków.