Feralne badanie w inowrocławskim szpitalu
Badanie, które miało służyć profilaktyce zdrowia, spowodowało u pacjentki z Wolic naruszenie jelita grubego, a następnie zatrzymanie akcji serca, które doprowadziło do śpiączki, w którą zapadła kobieta. Jej mąż złożył doniesienie na policję, bo twierdzi, że lekarz, który miał wykonać badanie, w ogóle nie był obecny podczas zabiegu. Lekarz jednak stanowczo twierdzi, że osobiście wykonywał badanie.