Kobiety lubią MMS, a One-2-One o tym wie
2003-10-28 06:14:13

Arkadiusz Wolski

Sonda znajomości i postrzegania usług MMSowych przeprowadzona przez firmę One-2-One wskazuje, że zaledwie co dziesiąty użytkownik telefonu komórkowego w naszym kraju wie, do czego służy MMS. Co ciekawe zdecydowanie większą ochotę wypróbowania nowej usługi wykazują kobiety.

One-2-One, integrator usług mobilnych przeprowadził badanie użytkowników telefonii GSM obrazujące znajomość usług MMS (Multimedia Messaging Service) i stosunek do nich w rok od komercyjnego ich wdrożenia przez operatorów GSM w Polsce.

Z badania wynika, że zaledwie 11% osób dotąd korzystających z innych usług dodanych (zwłaszcza serwisów SMSowych) wie czym jest MMS i potrafi opisać najbardziej podstawową funkcjonalność tej usługi. Jednocześnie 19% deklaruje posiadanie telefonu z funkcją MMS. Wynika z tego, że 43% osób, które potencjalnie mogłyby korzystać z usług MMSowych nie wie jeszcze do czego mogą one służyć.


Źródło: One-2-One

Zdaniem One-2-One istnieje kilka przyczyn ciągle stosunkowo niskiego poziomu rozpowszechnienia MMSów. Niewątpliwie jednej z nich można upatrywać w cenie usługi, która obecnie średnio wynosi 2 złote. Respondenci uznali, że ceną powszechnie akceptowaną byłaby kwota 60 groszy. Obserwacja ta jest w przybliżeniu zgodna z badaniami prowadzonymi w innych krajach, według których akceptowana proporcja ceny SMS do MMS powinna wynosić 1:2.

Piotr Długiewicz, Prezes MobiJOY! Mobile Marketing, uważa że biorąc pod uwagę średni czas wymiany "słuchawek" wynoszący około 2 lat, można spodziewać się popularyzacji MMSów najwcześniej pod koniec 2004 roku. Oczywiście pod warunkiem, że ich koszt będzie do zaakceptowania.



TAK 26,32%
NIE 42,11%
NIE MAM ZDANIA 31,58%
Źródlo: One-2-One
#np#
Ciekawą obserwacją wynikająca z badania jest również zdecydowanie większe zainteresowanie korzystaniem z MMSów wśród kobiet. 57% kobiet, które posiadają telefon MMSowy wysłało przynajmniej jedną wiadomość multimedialną, podczas gdy ten sam odsetek wśród mężczyzn wyniósł zaledwie 17%.

"Wiele innych aspektów badania One-2-One potwierdza, że postrzeganie MMSów jako zaledwie wzbogaconej odmiany SMSów jest błędne. Ewidentnie mamy do czynienia z zupełnie nową jakością, która będzie miała swoją wyrazistą specyfikę i wniesie liczne nowe zastosowania, przeznaczone również dla nowych użytkowników" komentuje Tomasz Długiewicz, prezes zarządu One-2-One.

Zdania na temat przyszłości MMSów są podzielone. Część specjalistów twierdzi, że skomponowanie MMSa jest dużo bardziej skomplikowane od wysłania SMSa, przez co wysyłać go będą głównie osoby młode. Telwizja TVN, która wcześniej spopularyzowała wiadomości SMS, teraz próbuje wypromować MMS-y. Język obrazów jest naturalny właśnie dla telewizji i to głównie stacjom telewizyjnym powinno zależeć na popularności MMS. Na szerokiej akceptacji tej nowinki zależy również operatorom, którzy upatrują w MMSach jednego z głównych źródeł swoich przychodów. Nie chcą jednak zbyt szybko obniżać cen, aby "nie zepsuć rynku". Wszystko w rękach abonentów sieci komórkowych, którzy zagłosują palcami. Albo wstrzymają się od głosu.

Sonda, której wyniki przytoczyliśmy powyżej, została przeprowadzona przez Dział Badań i Rozwoju One-2-One we wrześniu 2003 przy użyciu metody CATI (wywiady telefoniczne wspomagane komputerowo). W badaniu wzięło udział 120 osób dobranych losowo spośród użytkowników usług dodanych w telefonii GSM.


Ciekawe? Masz komentarz? Zabierz głos na Forum!





Wiadomość wydrukowana z http://www.biznesnet.pl/a/6618/



Copyright © 1999-2005 BiznesNet.pl SA