E-biznes nie funkcjonuje w próżni. Ograniczają nas przepisy prawa. Najczęściej jest to prawo polskie, ale ze względu na specyfikę e-biznesu często mamy do czynienia z prawem innych krajów, nie wspominając o Unii Europejskiej.
Chodzi o to , że osoba sprzedająca była szefem grupy progmistów.Pisał tylko kod.Pomysł i zasada działania były wymyslone i opracowane przez kogoś innego.Teraz jest problem czy ścigać go za prawa autorskie , czy własnośc intelektualną?