Dla internetowego handlu zaczyna się najgorętszy okres - przedświąteczne zakupy. Ale polskie e-sklepy są jeszcze zbyt słabe, by wykorzystać tę okazję do energicznej walki reklamowej o klienta. Do Wigilii zostało niespełna półtora miesiąca. Dla sklepów internetowych (szacuje się, że działa ich w Polsce ok. 800) zaczyna się najważniejszy czas w roku. Z doświadczeń poprzednich lat wynika, że najbliższe pięć tygodni przyniesie im średnio jedną trzecią całorocznych przychodów. Da też szansę na zdobycie nowych klientów, którzy spróbują e-zakupów, a potem do ulubionego sklepu będą powracać przez długie lata.
Źródło:
Gazeta Wyborcza