Właśnie minął rok, od kiedy Anna Streżyńska prowadzi krucjatę przeciw telekomunikacyjnemu monopolowi. Choć jest wiotką, młodą kobietą toczy bezpardonową walkę. I ma już efekty. Wiele można powiedzieć o Annie Streżyńskiej, ale jedno na pewno: to kobieta, która potrafi postawić na swoim. Kiedy 15 listopada ubiegłego roku ówczesny premier Kazimierz Marcinkiewicz mianował ją wiceministrem odpowiedzialnym za telekomunikację, przekonywała, że to jedynie przystanek na drodze do Urzędu Komunikacji Elektronicznej. I tak się stało. Ku zaskoczeniu wielu analityków zasiadła w fotelu prezesa nadzorującego polski rynek telekomunikacyjny i natychmiast zapowiedziała walkę z telefoniczną drożyzną.
Źródło:
Rzeczpospolita