W ciągu sześciu miesięcy powinna być gotowa strategia TP SA, a do połowy grudnia budżet spółki na 2007 rok. Od jego kształtu zależy to, czy w firmie będą w przyszłym roku kilkutysięczne zwolnienia. Prezes akcentował rosnącą rolę transmisji danych i szerokopasmowego dostępu do internetu w technologii DSL w przychodach TP SA. Przyznał też, że za jakiś czas telefonia internetowa zakończy karierę klasycznych rozmów telefonicznych. – Dla mnie mentalnie DSL staje się usługą powszechną i powinien być dostępny dla każdego Polaka – mówił. Prezes nie wyklucza zmian organizacyjnych w TP SA. Ewentualne zmiany miałyby na celu zwiększenie efektywności dostarczania klientom zintegrowanej oferty grupy, czyli usług telefonii stacjonarnej i mobilnej oraz internetu. Nie wykluczył, że konsekwencją takich zmian w strukturze firmy mogą być zmiany w zarządzie. Maciej Witucki odniósł się też do napiętych stosunków TP SA z Urzędem Komunikacji Elektronicznej.
Źródło:
Gazeta Prawna